
| Rok 1973 ropoczęto od intensywnych przygotowń do festiwali w Kaliszu i Opolu. Ponieważ Kalisz był wcześniej, więcej czasu poświęcę temu festiwalowi gdyż wniósł on do polskiej muzyki rockowej chyba więcej niż słynna "10" z lat 60-tych. Rock & roll mijał i zaczynało brakować następców a Kaliski Dom Kultury i Klub Jazzowy tą lukę wspaniale wypełnili. Fragment z regulaminu: ...Festiwal Młodzieżowej Muzyki Współczesnej ... ma za zadanie dokonania przeglądu i rzeczywistej oceny polskich zespołów amatorskich, ujawnienie aktualnych tendencji dominujących w polskiej muzyce młodzieżowej, wyłonienie talentów instrumentalistów, wokalistów, twórców i kompozytorów... W jury takie nazwiska jak: Jerzy Bojanowski-PSJ, Janusz Muniak - PSJ, Sławomir Pietrzykowski -PR W-wa, Andrzej "Ibis" Wróblewski -"Życie Warszawy", Tomasz Stańko -PSJ, Mateusz Święcicki -"ZAIKS", Zbigniew Namysłowski-PSJ, gwarantowały najwyższą jakość zakwalifikowanych zespołów. Jeszcze do dzisiaj wiele nazwisk muzyków przewijających się przez zespoły biorące udział w tym festiwalu znajduje się w czołówce polskich wykonawców. Przytoczę tylko kilka: "REFLEX"-Krystyna i Piotr Prońko "SYSTEM" -W.Chrust, W.Morawski, R.Czystaw, W.Bruślik ("Jajco") "AKCENTY"-S.Łosowski "MASZYNA RYTMICZNA"-Krzesimir Dębski, B.Jarmołowicz "GRUPA W SKŁADZIE"-Milo Kurtis, Jacek Malicki "PECCAVI"-W.Misiek, J.Mazur "GRUPA 74"-J.Prymkiewicz,H.Tomala, "NURT"-Grupa grająca do dzisiaj, jakiś czas jako "TEST"-W.Gąsowskiego a później z Izabelą Trojanowską. Szkoda tylko że festiwal tak szybko został usunięty z kalendarza festiwalowego w Polsce. Nagrody w Kaliszu "KRAM" nie otrzymał jednak znalezienie się w pierwszej 10 laureatów utrwaliło pozycję zespołu i wprowadziło do czołówki na muzycznym rynku. Po Kaliszu do Opola pozostało niewiele czasu i do zespołu został dokoptowany Andrzej Wilklisz bardzo zdolny nieco młodszy od pozostałej ekipy pianista-klawiszowiec. Opole w czerwcu oglądała cała Polska, ponieważ właściwie nie było wyboru i to dało zespołowi szansę na pokazanie się z najlepszej strony. Jako jedyny w koncercie "Mikrofon dla Wszystkich" bisował "Zabitą wodę" która już wcześniej była znana z list przebojów. Po festiwalach i odniesionych sukcesach drogi muzyków zaczynały się rozchodzić padały różne propozycje a jednak trzech członków zespołu było żołnierzami i następne przeglądy czy koncerty musiały być jednak podporządkowane kalendarzowi imprez wojskowych. Byliśmy zobowiązani wystąpić w Kołobrzegu i Świeradowie na festiwalach Orkiestr Dętych. Pod koniec 1973 roku zespół pozostał w składzie jak na zdjęciu.Te śmieszne fryzurki na głowach Wojtka Romka i Ryśka to peruczki które wymyślił fotograf z jakiejś gazety bo jak można było pokazać prawie łysy zespół rockowy. ![]()
|